• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
„Demokracja nie znosi monopolu” – takie słowa wypowiedział przed II turą wyborów prezydenckich w 2010 jeden z kandydatów. Kto? Odpowiedź może Państwa zaskoczyć.
 
 
W komentarzu dotyczącym różnych medialnych doniesień na temat budowy bogatyńskiego kąpieliska, burmistrz Błasiak przypomniał, że sprawą zajmuje się prokuratura.
 
 
30 czerwca burmistrz Błasiak odniósł się do różnych doniesień medialnych na temat budowy otwartego basenu w Bogatyni, przekazując informacje, które mają oparcie w dokumentach urzędowych.
 
 
Telewizja Bogatynia w cyklu „Pod lupą” opublikowała rozmowę z przedstawicielami firm, które były zaangażowane w budowę bogatyńskiego kąpieliska.
 
 
Gazeta „Fakt” z 25 czerwca powróciła do tematu nieczynnego bogatyńskiego kąpieliska, zamieszczając artykuł pod tytułem „Utopił 20 mln zł w nielegalnym basenie”.
 
 
20 maja w Bogatyńskim Ośrodku Kultury (ze względu na stan epidemii) odbyła się sesja Rady Miejskiej w Bogatyni – z porządku obrad zdjęto punkty dotyczące gospodarki odpadami.
 
 
Rozmowę przeprowadzoną przez p. Magdę Kościańską z przewodniczącym Rady Miejskiej w Bogatyni, p. Arturem Oliaszem, zdominowała sprawa zmian w Komisji Rewizyjnej.
 
 
Podczas sesji Rady Miejskiej w Bogatyni 9 marca wybrano drugiego wiceprzewodniczącego, którym został p. Jakub Biniasz, otrzymując poparcie 9 radnych z 16 obecnych.
 
czwartek, 25 czerwiec 2020 19:41

Powrócił temat bogatyńskiego basenu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Gazeta „Fakt” z 25 czerwca powróciła do tematu nieczynnego bogatyńskiego kąpieliska, zamieszczając artykuł pod tytułem „Utopił 20 mln zł w nielegalnym basenie”.

W tekście przypomniano, że basen miał kosztować 10 mln zł, ale jego budowa pochłonęła dwa razy więcej pieniędzy. Ponadto „co miesiąc trzeba płacić 16 tys. zł za prąd i ochronę obiektu, aby uniknąć jego dewastacji”. Jak czytamy, obecnie jedyną funkcją kąpieliska „jest generowanie kosztów i hodowla glonów”. Basen, który powstał dwa lata temu, miał się stać wizytówką regionu, „a do dziś świeci pustkami. Okazał się bowiem samowolą budowlaną! Za ten bubel odpowiadają poprzednie władze gminy.”

Autor tekstu pisze, iż basen był ostatnią inwestycją „niesławnego burmistrza”, zatrzymanego w ubiegłym roku przez CBŚP. Według rzeczniczki Prokuratury Krajowej były burmistrz „jest podejrzany m.in. o przyjmowanie i żądanie korzyści majątkowych, niegospodarność na szkodę gminy i poświadczanie nieprawdy w dokumentacji urzędowej”. Jak wynika z tekstu, byłemu włodarzowi gminy, który wyszedł z aresztu za kaucją 50 tys. zł, grozi kara do 15 lat więzienia.

W artykule czytamy także, iż obecne władze „starają się wyprostować sprawę i umożliwić działanie kąpieliska”. Dziennikarz cytuje przewodniczącego Rady Miejskiej, p. Artura Oliasza: „Musimy zalegalizować kompleks, zrobić dokumentację techniczną na podstawie już wykonanych prac, wystąpić o pozwolenie na budowę. Później trzeba będzie przeprowadzić modernizację całego kompleksu i sprawdzić jego stan techniczny, bo przecież od dwóch lat stoi zamknięty”.

Przy okazji zatem informujemy, że gmina już po raz drugi ogłosiła zamówienie publiczne na „Wykonanie inwentaryzacji wykonanych prac oraz dokumentacji projektowo-kosztorysowej budowy otwartego basenu miejskiego w Bogatyni przy ulicy Kąpielowej”. W pierwszym postępowaniu nie złożono żadnej oferty.

Dodać warto, że obok cytowanego artykułu „Faktu” opublikowano też krótką notatkę „Afera śmieciowa w Bogatyni”. W notatce opisano ustalenia śledczych, według których w naszej gminie istniał urzędniczy układ, który fałszując dokumenty przewozowe odpadów, zaniżał opłatę środowiskową. „Układ miał też pozwalać na nielegalne składowanie odpadów przywiezionych z Niemiec. Oszuści mieli na tym zarobić 5 mln zł.”

Czytany 480 razy
  • Brak komentarzy

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com