• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 

Jest pięknie, ale...

Zamknij oczy, Czytelniczko albo Czytelniku, i spróbuj sobie wyobrazić, że w pewien piątkowy poranek w lokalnym radiu padają pod adresem burmistrza naprawdę trudne pytania.

Prawie rok przed pierwszymi Karbonaliami agencja artystyczna PIANOFORTE zorganizowała niemal identyczną imprezę w Żaganiu pod nazwą Jarmarku św. Michała.

Nie tylko nowe budowle, takie jak niedokończone mosty czy wybudowane z usterkami bloki na ulicy Skłodowskiej-Curie, wymagają dodatkowego nakładu pracy.

Podczas sesji Rady Miejskiej w Bogatyni 30 stycznia wiceprzewodniczący rady, p. Andrzej Lipko, ni stąd, ni zowąd oskarżył jeden z bogatyńskich portali o kłamstwo.

Jednym z haseł burmistrza Grzmielewicza podczas kampanii wyborczej w 2010 roku była wizja modernizacji bogatyńskiego zalewu oraz stworzenie kompleksu rekreacyjnego. Uporządkujmy fakty.

Nie dziwi nas wcale, że niektóre z osób nam niechętnych z braku argumentów pozwalają sobie na ataki personalne. Na zdrowie! (psychiczne). Jedna rzecz jednak wymaga sprostowania.

W gminnej ewidencji zabytków znajdują się 854 obiekty z samej Bogatyni oraz 618 obiektów z terenów wiejskich. Jednak tylko niewielka ich część figuruje w rejestrze zabytków.

W roku 2008 ówczesna Rada Gminy i Miasta Bogatynia uchwaliła program opieki nad zabytkami na lata 2008 – 2011. Niestety, wiele z zamieszczonych w nim propozycji pozostało na papierze.

Od wielu lat w samym centrum Bogatyni straszą miejsca, które nie mogą się doczekać rewitalizacji i wbrew różnym zapowiedziom nie doczekają się jej także w 2014 roku.

Na internetowej stronie UMiG Bogatynia ukazała się informacja – bo raczej nie relacja – na temat sesji Rady Miejskiej z 8 stycznia. Nie wszystkie tam podane informacje odpowiadają prawdzie.

Strona 22 z 32
SmartNews.Com