• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Na 26 marca na godz. 11.00 zwołano sesję Rady Miejskiej w Bogatyni – radni zajmą się między innymi kwestią wyodrębnienia w budżecie gminy funduszu sołeckiego.
 
 
18 marca zostały przeprowadzone wybory do Rady Osiedla nr 1 – w pierwszym terminie nie odbyły się z uwagi na zbyt niską frekwencję. Tym samym wybrano wszystkie osiem rad osiedli.
 
 
13 marca odbyło się zebranie mieszkańców, na którym wybrano Radę Osiedla nr 5. Wybrano już siedem rad – ostatnie wybory (Rady Osiedla nr 1) przewidziano na 18 marca.
 
 
Jedna z uchwał podjętych na sesji Rady Miejskiej w Bogatyni 7 marca dotyczyła ustalenia składu Rady Społecznej Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej.
 
 
Już wkrótce, bo 19 marca, miłośnicy gier z naszej gminy będą mogli się wziąć udział w kolejnej Planszomanii – z dokładniejszymi informacjami można się zapoznać poniżej.
 
 
Telewizja Bogatynia opublikowała materiał dotyczący informacji o zamknięciu biura bezpłatnych porad dla mieszkańców gminy Bogatynia, zatrudnionych w Czechach i w Niemczech.
 
 
11 marca przeprowadzono zebrania mieszkańców osiedla nr 3 i nr 7, których celem było przeprowadzenie wyborów do rad osiedli – wybory w osiedlu nr 1 odbędą się 18 marca o 16.30.
 
 
Gminne Przedsiębiorstwo Oczyszczania 8 marca zamieściło na stronie UMiG Bogatynia zaproszenie do udziału we wiosennych porządkach – poniżej treść apelu i nasz komentarz.
 
poniedziałek, 12 marzec 2018 19:19

Pełno śmieci

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Są w Bogatyni miejsca pełne śmieci, które nie przynoszą chluby zarówno władzom miejskim, jak też mieszkańcom – czyżbyśmy powoli przyzwyczajali się do życia w brudzie?

Jednym z takich miejsc jest otoczenie parkingu przy „Biedronce” na ulicy Matejki. Inne to sąsiedztwo ścieżki rowerowej, biegnącej równolegle do ulicy Pocztowej. Brudno jest także na niektórych osiedlach, chociaż przyznać trzeba, że są i takie, gdzie nie uświadczysz ani papierka, ani butelki. Miedzianka przynosi nam wstyd od lat, niemniej nie przyjmujemy argumentacji, że nie jest ona własnością gminy. Wstyd jest nasz.

Zamiast jednak wymieniać długo takie wstydliwe miejsca, wolimy zapytać, czy bogatyńskie władze dostrzegają problem. Bo problem istnieje, o czym łatwo się przekonać spacerując po naszym mieście. I nie chodzi przecież o wysypiska ukryte gdzieś głęboko w lasach, chociaż i takie wciąż istnieją. Te śmieci po prostu widać. Chyba, że stały się już dla nas niewidoczne, skoro jest ich tak wiele.

Rzecz jasna, śmiecą mieszkańcy. Czego zabrakło? Edukacji? Poczucia, że poza mieszkaniem istnieje także nasza wspólna przestrzeń? A może czasem ktoś nie zareagował, widząc, jak opakowanie po słodyczach czy butelka ląduje na ulicy? Dobry przykład może wszak wiele zmienić. Tam, gdzie śmieci leżą, zapewne ktoś dorzuci następne. Tam, gdzie jest czysto, śmiecenie przychodzi nieco trudniej.

Ale możemy także powiedzieć brutalnie – miesięczne zarobki na stanowisku prezesa GPO sięgnęły w ostatnich latach kwoty grubo ponad 27 tysięcy złotych. A gdyby tak prezes GPO zarabiał 12 tysięcy, a w zamian zatrudniono parę osób więcej do sprzątania miasta? Herezja? Czy może jednak oczywistość?

Przy okazji apelujemy również do Straży Miejskiej, żeby nie zamykała oczu na problem śmieci. Być może zresztą strażnicy interweniują i wskazują GPO zaśmiecone miejsca. Jeśli nieskutecznie, to wypadałoby zapytać – dlaczego?

Zapewne można by pomyśleć o jakiejś akcji edukacyjnej pod hasłem „Chcemy żyć w czystym mieście”. Niemniej trochę się zreflektowaliśmy pisząc te słowa, bo wyobraziliśmy sobie, że ulotki edukacyjne mogłyby dołączyć do śmieci walających się po ulicach. Lecz może warto spróbować?

A czy radni podejmą temat? Gdyby udało się im zadbać przynajmniej o czystość w przestrzeni publicznej, moglibyśmy uznać, że ich kadencja nie była całkiem stracona. W końcu dla wielu obcokrajowców Bogatynia jest wizytówką Polski.

 

Zdjęcie przykładowe

Czytany 1423 razy

Biorą udział w konwersacji

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com