• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
12 lipca portal zinfo.pl opublikował informację o zebraniu bogatyńskiego koła Prawa i Sprawiedliwości, poświęconym przygotowaniom do samorządowych wyborów.
 
 
11 lipca na portalu zinfo.pl ukazał się tekst „Cała prawda o Karbonaliach?” – portal skontaktował się z p. Jerzym Stachyrą, jak też z właścicielem agencji artystycznej Pianoforte.
 
 
10 lipca ukazało się zawiadomienie o unieważnieniu postępowania o udzielenie zamówienia na zadanie pod nazwą Rewitalizacja Centrum Bogatyni – etap 1 Budynek „Dworzec Historyczny”.
 
 
Zamieszczone zdjęcie wykonano w sobotę 7 lipca na ulicy Styki w Bogatyni. Niektóre śmieci zalegają tam od paru tygodni i zaczynają powoli wrastać w ziemię.
 
 
Reagując na krytyczne słowa burmistrza Grzmielewicza pod swoim adresem były wiceburmistrz Jerzy Stachyra wypowiedział się na profilu FB „Bogatynia jakiej nie znacie”.
 
 
Zwiezienie do Bogatyni kilkudziesięciu tysięcy ton odpadów spowodowało poważne zagrożenie dla środowiska – czy burmistrz Grzmielewicz jest temu współwinny?
 
 
5 lipca ukazała się informacja z otwarcia ofert w postępowaniu przetargowym na zadanie pod nazwą „Odbudowa ulicy Wiosennej w Bogatyni – Etap I – kanalizacja sanitarna”
 
 
6 lipca na antenie ArtRadia burmistrz podtrzymał stwierdzenie, że Karbonalia 2018 kosztowały gminę około 320 tys. zł – naszą uwagę bardziej przykuła jednak inna informacja.
 
środa, 14 luty 2018 17:03

Raz jeszcze o cenie wody w Bogatyni

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podczas sesji Rady Miejskiej 6 lutego, na której podjęto uchwałę o dopłatach do ceny wody płaconej przez gospodarstwa domowe, po raz kolejny padły słowa, iż cena ta jest obniżana.

Przypomnijmy, że faktyczna cena wody dla gospodarstw domowych wynosi obecnie 17,24 zł brutto za metr3. Dopłata z budżetu gminy powoduje, iż mieszkańcy płacą 13,42 zł. Uchwałą Rady Miejskiej z 6 lutego zdecydowano, że w dalszym ciągu mieszkańcy będą płacić identyczną kwotę.

Decyzja taka ma aspekt socjalny i nie zamierzamy jej podważać, tym bardziej, że dopłaty ratują nieco budżety domowe przed skutkami drożyzny. Jest bowiem rzeczą oczywistą, iż bogatynianie nawet po uwzględnieniu dopłaty płacą za słodką wodę słoną cenę.

Niemniej mówienie o „obniżaniu” ceny wody dopłatami jest raczej dziwnym eufemizmem. Przecież dopłaty z budżetu gminy tylko w bieżącym roku uszczuplą naszą gminną kasę o 2,5 mln zł (a w niektórych latach bywało więcej). A budżet gminy nie bierze się z powietrza, lecz między innymi z podatków płaconych przez mieszkańców. Tak czy owak więc to my sami pokrywamy faktyczną cenę wody, czyli 17,42 zł.

Słowa należy ważyć starannie – jeśli sklep obniży cenę jakiegoś towaru, to przecież nie wyciąga nam reszty poprzedniej ceny z drugiej kieszeni. Czemu więc ma służyć wspomniany eufemizm? Dalecy jesteśmy od myśli, że chodzi o zrobienie mieszkańcom wody z mózgu – skłonni jesteśmy sądzić, iż mówienie o obniżaniu ceny wody wiąże się z czymś innym.

Jak już pisaliśmy, 7 grudnia 2017 r. Rada Miejska – na wniosek BWiO – podjęła uchwałę o utrzymaniu dotychczasowych taryf w okresie od 1 kwietnia 2018 r. do 31 marca 2019 r. Inaczej mówiąc zgodzono się, iż cena wody dla gospodarstw domowych będzie wynosić 17,42 zł (dla pozostałych odbiorców jest ona jeszcze wyższa i wynosi 18,57 zł).

Uchwałę podjęto „pod presją czasu”, gdyż od 1 stycznia 2018 r. zaczął działać regulator na wzór Urzędu Regulacji Energetyki. Jego zadaniem jest dopilnowanie, aby przedsiębiorstwa wodno - kanalizacyjne nie zawyżały taryf, a więc ma bronić mieszkańców przed nieuzasadnionymi kosztami. Regulator ma ceny kontrolować

i sprawdzać, czy obliczenia kosztów są rzetelne.

Czytany 607 razy
  • Brak komentarzy

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com