• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
12 lipca portal zinfo.pl opublikował informację o zebraniu bogatyńskiego koła Prawa i Sprawiedliwości, poświęconym przygotowaniom do samorządowych wyborów.
 
 
11 lipca na portalu zinfo.pl ukazał się tekst „Cała prawda o Karbonaliach?” – portal skontaktował się z p. Jerzym Stachyrą, jak też z właścicielem agencji artystycznej Pianoforte.
 
 
10 lipca ukazało się zawiadomienie o unieważnieniu postępowania o udzielenie zamówienia na zadanie pod nazwą Rewitalizacja Centrum Bogatyni – etap 1 Budynek „Dworzec Historyczny”.
 
 
Zamieszczone zdjęcie wykonano w sobotę 7 lipca na ulicy Styki w Bogatyni. Niektóre śmieci zalegają tam od paru tygodni i zaczynają powoli wrastać w ziemię.
 
 
Reagując na krytyczne słowa burmistrza Grzmielewicza pod swoim adresem były wiceburmistrz Jerzy Stachyra wypowiedział się na profilu FB „Bogatynia jakiej nie znacie”.
 
 
Zwiezienie do Bogatyni kilkudziesięciu tysięcy ton odpadów spowodowało poważne zagrożenie dla środowiska – czy burmistrz Grzmielewicz jest temu współwinny?
 
 
5 lipca ukazała się informacja z otwarcia ofert w postępowaniu przetargowym na zadanie pod nazwą „Odbudowa ulicy Wiosennej w Bogatyni – Etap I – kanalizacja sanitarna”
 
 
6 lipca na antenie ArtRadia burmistrz podtrzymał stwierdzenie, że Karbonalia 2018 kosztowały gminę około 320 tys. zł – naszą uwagę bardziej przykuła jednak inna informacja.
 
sobota, 02 grudzień 2017 18:49

Oszustwa wyborcze w Bogatyni

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Pojawiający się w debacie publicznej temat rzekomych fałszerstw podczas wyborów samorządowych w 2014 roku skłonił nas do przypomnienia pewnych zdarzeń w gminie Bogatynia.

W ferworze oskarżeń o fałszerstwa, które ponoć miałyby być dokonywane przez komisje wyborcze różnych szczebli, zapomina się, iż prawdziwym problemem bywa kupowanie głosów. Jak chociażby w Bogatyni.

Przykładowo: portal zgorzelec.naszemiasto.pl informował 11 grudnia 2014 r., że w naszej gminie za głos płacono od 50 do 200 zł: „W proceder zamieszanych może być nawet kilkadziesiąt osób. (…) Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu przedstawiła zarzuty 10 osobom. Spośród nich osiem przyznało się do winy. Wiadomo, że jedna z tych osób porozumiała się już z prokuraturą w kwestii wyroku, co umożliwia polskie prawo.” Jak wynika z informacji podanych przez prokuraturę, w takim przypadku oskarżona osoba mogła liczyć na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę.

Według cytowanego wyżej portalu, sprawa była rozwojowa i wielowątkowa, a śledczy starali się dotrzeć do osoby, która stała za organizacją wyborczej korupcji. Jednak – chociaż można podejrzewać, iż ujawnione przypadki handlu głosami stanowiły wierzchołek góry lodowej – śledczy okazali się bezradni.

Portal Nowin Jeleniogórskich 8 lipca 2015 r. podał: „Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu zatwierdziła decyzję o umorzeniu postępowania związanego z nieuprawnionym udostępnieniem danych osobowych w Urzędzie Miasta i Gminy w Bogatyni. (…) Przy jednym z mieszkańców gminy policja ujawniła w listopadzie 2014 roku listy wyborcze zawierające dane osobowe osób uprawnionych do głosowania. W stosunku do osób zamieszanych w „kupowanie” głosów wyborczych prowadzone były odrębne postępowania. Natomiast postępowanie w sprawie udostępnienia w bliżej nieokreślonym czasie w Urzędzie Miasta i Gminy w Bogatyni danych osobowych, osobom do tego nieuprawnionym (tj. o czyn z art. 51 ust.1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych), właśnie zamknięto. Postępowanie umorzono z powodu nie wykrycia sprawcy bądź sprawców.”

Według ówczesnej opinii zgorzeleckiej policji „proceder był dobrze zorganizowany. Osoby, które brały pieniądze za swój oddany głos, były werbowane na terenie miasta, nakłaniane do tego czynu i przywożone samochodami.” Czy społeczność naszej gminy stanie na wysokości zadania i nie dopuści, aby w przyszłym roku wybory wyglądały podobnie? I czy uczciwych wyborców wesprze policja?

Czytany 1274 razy

Biorą udział w konwersacji

  • To jakieś żarty. Teraz to byle głąb będzie kupował głosy bo to się mu opłaci. Ostatnie wybory pokazały ile niemot dostało się do rady.

  • Jeżeli zmienią ordynację z jednomandatowej na większościową, to będzie trzeba wydać więcej na głosy.

  • Gość (Sprawiedliwy)

    Zgłoś

    Ile głosów można kupić 100, 500, może 1000. Kupowanie głosów opłaci się wówczas gdy frekwencja wyborcza będzie niska a podział głosów rozłożony w miarę równomiernie i wówczas kupno od 100-300 głosów daje szansę na wygraną bo skórka jest warta wyprawki. Jeżeli frekwencja będzie wysoka to zapewniam, że oszuści nie zyskają na kupowaniu głosów bo ich sukces będzie bardzo wątpliwy i może być Pyrrusowym zwycięstwem. Jeżeli do urn pójdzie 18000-20000 osób to od kogo kombinatorzy będą kupować głosy i jaką będą mieli pewność, iż zakupione głosy wystarczy na wygraną przecież wówczas 100 kupionych głosów może być za mało a 1000 kto wie ale przy tysiącu trzeba mieć pokaźną szkatułkę z pieniędzmi. Z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że przy frekwencji wyborczej rzędu 70-90% wszystkich uprawnionych, szanse na zasiadanie w radzie za przyczyną kupionych głosów bardzo znacząco spadają i są bliskie zeru.

  • W dobie powszechnie dostępnego sprzętu do wideo rejestracji i dźwięku tylko głupiec będzie ryzykować. Czego się bać?Tworzenia wyniku na szczeblach wyżej niż komisja wyborcza na pipidowce.

  • W najlepiej zarządzanej gminie chce zarejestrować się do chirurga Zarawskiego bo podobno przyjmuje na Wyczółkowskiego!!!!! inni też Kucharski, Madejek--- pytam dlaczego takie bzdury sa na bogatynia.pl!!!!!!!!!!! Pani Dyrektor proszę się tym zająć!!!!!

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com