• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 
sobota, 07 październik 2017 16:36

Jak deficyt stał się nadwyżką

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Takie cuda tylko w gminie Bogatynia – chociaż Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła, że w bogatyńskim budżecie po I półroczu powstał deficyt, radni na sesji usłyszeli o nadwyżce.

Przypomnijmy, że w negatywnej opinii, jaką RIO wystawiła przełożonej przez burmistrza informacji o wykonaniu budżetu, czytamy: „W wyniku realizacji dochodów i wydatków budżetu Miasta i Gminy Bogatynia za I półrocze 2017 roku powstał deficyt w kwocie 1.853.808 zł przy planowanej nadwyżce w kwocie 5.317.874 zł.”

Trudno zatem nie wyrazić zdumienia wypowiedzią skarbnika gminy, p. Andrzeja Remiana, podczas sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 5 października. Według skarbnika, na dzień 30 czerwca 2017 roku budżet gminy zamknął się nadwyżką w wysokości 5 317 873 zł 74 gr. Co do grosza.

Jeżeli skarbnik się nie przejęzyczył, chociaż nic na to nie wskazuje, mamy zapewne do życzenia z myśleniem życzeniowym. A skoro fakty odbiegają od planu, należy zmienić fakty.

Dlaczego więc gmina nie miałaby w ten sposób pozbyć się zadłużenia? Może wystarczy nazwać zaciągnięte przez gminę kredyty i pożyczki należnościami? Tylko czy wierzyciele zechcą stać się dłużnikami gminy Bogatynia? Nie sądzimy – nawet gdyby Rada Miejska podjęła w tej sprawie uchwałę.

Co jednak szkodzi, aby nazwać tych, co udzielali gminie pożyczek i kredytów, krzywdzicielami? Precedens już jest, gdyż na wspomnianej sesji skarbnik określił opinię RIO na temat bogatyńskich finansów jako krzywdzącą.

Ulżyjmy zatem burmistrzowi i mieszkańcom – wierzyciele krzywdzą nas, bo przecież mogli nam pieniędzy nie pożyczać. Kontrolerzy krzywdzą nas, bo kto bogatemu zabroni marnować pieniądze? Wara od naszej niegospodarności. I od razu lepiej, czyż nie?

Finansom gminy to nie pomoże, ale czy nie najważniejsze jest dobre samopoczucie? Poszukiwanie oszczędności, racjonalizacja wydatków – to przecież takie męczące. O wiele prościej wykreować rzeczywistość w urzędowym biuletynie, na antenie lokalnego radia czy przed kamerą lokalnej telewizji.

Pozornym nadmiarem informacji łatwo przykryć jej faktyczny deficyt.  

Czytany 1611 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Gość (Zbigniew)

    Zgłoś

    Rzecz niebywała i skandaliczna. Warto zauważyć, że w trakcie sesji nikt z obecnych 11 radnych, ani też Burmistrz Grzmielewicz, czy też jego zastępcy, nie skorygowali nieprawdziwych danych. No cóż, ku dobremu samopoczuciu spichcone kłamstwo poleciało w eter i zagościło pod strzechami bogatyńskich domostw. Kto i kiedy skoryguje to potworne kłamstwo? Remian i jego wirtualna księgowość przejdzie pewnie do historii rachunkowości oraz sprawozdań finansowych na życzenie. To porażające- dyletanci decydują o dziesiątkach milionów zł. podatników. Mieszkańcy weźcie się w garść bo towarzystwo wzajemnej adoracji sprzeda to miasto razem z Wami za czapkę gruszek.

  • Kompromitacja totalna Panie Remian !!!
    Na dzień 30.06.2017 Nie nadwyżka budżetowa w kwocie 5.317.873 zł, lecz Deficyt w wysokości 1.853.808 zł. Grosze pomijam, bowiem mowa o różnicy ponad 7 milionów złotych. Pani radna Piwowarska stwierdziła natomiast, że SP ZOZ nie ma zadłużenia i sprawia wrażenie Wielkiej nieobecnej. Niewiedza, czy zamierzone kłamstwa? Burmistrz i radni pobierają uposażenie systematycznie, więc termin - deficyt, podobnie jak i subrogacja jest im obcy. O radnym Wiśniewskim nie warto już wspominać. Oni naprawdę myślą, że mówią do ociemniałego i głupiego ludu.

  • Dezinformacja przez urzędników i funkcjonariuszy publicznych w sprawie budżetu, to kłamstwo i wprowadzanie w błąd obywateli, a co więcej działanie na szkodę interesu publicznego. Odpowiedzialni za taki stan rzeczy muszą mieć świadomość, że mogą ponosić z tego tytułu odpowiedzialność karną.

  • To co zrobił remian przechodzi do kanonów niewiedzy tego człowieka. Niekompetencja remiana jest porażająca. Proszę zauważyć jak grzmielewicz, remian uważają mieszkańców naszej gminy (nie boję się tego powiedzieć) za idiotów i kretynów których można w żywy sposób kłamać. grzmielewicz, remian, oleksakowa oraz klan kolesiów którzy pobierają duże pieniądze mają mieszkańców w nosie. Wystarczy, że rodzina wisniewskiego zorganizuje disko poloim gdzie bedzie giełbasa, kaszanka na wsiach zorganizują dla ludu dożynki na ogródkach święto plonów, gdzie pojawią się grzmielewicz, remian z oleksakową to lud ze szczęścia będzie sikał po nogach żeby mógł im uściskać rękę. Jes to wszystko żenujące. Przepraszam lecz już nie mogę wytrzymać patrząc na populizm jaki się szerzy w naszej gminie.

  • Pani Radna?? no jak synuś i synowa ciepłe stołeczki w urzędzie mają to co ma mówić?????

  • Cała ta szopka w tej gminie w wykonaniu skarbnika to cyrk na kółkach. Gdzie swej rączki nie przyłoży to masakra. Zarząd Granicy, rada nadzorcza PEC, kto wie gdzie jeszcze, wszędzie coś nie tak. Zna się na robocie jak Balceśruć na Bibliotece, i Morawśkiś na rolnictwie. Wszysce z jednej metropoli, chyba czas im się przyjrzeć.

  • Gość (Sprawiedliwy)

    Zgłoś

    Deszcz niepowodzeń spada na Bogatynię. Obecna sytuacja wyraźnie pokazuje, że radni nie mają bladego pojęcia o publicznych finansach gminy a negatywna opinia RIO jest dla nich słowem obcym nic nie mówiącym. Zastanawiają się czy negatywny to znaczy dobrze czy źle. Burmistrz im tego nie wytłumaczy bo są tępi ale co tu się dziwić jak się na szkołę rzucało kamieniami i szkoły się likwiduje bo tak każe burmistrz to jedyne co się może rozwinąć na tym gruncie to ciemnota i analfabetyzm. Tępym ludem łatwo kierować (jak osłem) i Grzmielewicz to wie a do tego perfekcyjne wykorzystuje taki stan rzeczy. Pomacha gminnymi etatami pod radnych nosem, zatrudni tego i owego członka rodziny radnego, więc ta ciemnota myśli, że na tym polega rajcowanie (ba słowo rajcowanie też jest obce radnym pewnie myślą, że rajcować to znaczy być zadowolonym z tego co burmistrz poda im do konsumpcji na tacy). Jeszcze zimy i śniegu niem a w naszej gminie tyle bałwanów już się pokazało, że zapowiada to istną klęskę urodzaju. A istota sprawy jest w tym, że radni mają obowiązek kontrolować publiczne środki a w szczególności sposób i celowość ich wykorzystania przez organ wykonawczy. Tak tak teraz widać efekt mądrej rady jaką ma burmistrz.

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com