• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
„Demokracja nie znosi monopolu” – takie słowa wypowiedział przed II turą wyborów prezydenckich w 2010 jeden z kandydatów. Kto? Odpowiedź może Państwa zaskoczyć.
 
 
W komentarzu dotyczącym różnych medialnych doniesień na temat budowy bogatyńskiego kąpieliska, burmistrz Błasiak przypomniał, że sprawą zajmuje się prokuratura.
 
 
30 czerwca burmistrz Błasiak odniósł się do różnych doniesień medialnych na temat budowy otwartego basenu w Bogatyni, przekazując informacje, które mają oparcie w dokumentach urzędowych.
 
 
Telewizja Bogatynia w cyklu „Pod lupą” opublikowała rozmowę z przedstawicielami firm, które były zaangażowane w budowę bogatyńskiego kąpieliska.
 
 
Gazeta „Fakt” z 25 czerwca powróciła do tematu nieczynnego bogatyńskiego kąpieliska, zamieszczając artykuł pod tytułem „Utopił 20 mln zł w nielegalnym basenie”.
 
 
20 maja w Bogatyńskim Ośrodku Kultury (ze względu na stan epidemii) odbyła się sesja Rady Miejskiej w Bogatyni – z porządku obrad zdjęto punkty dotyczące gospodarki odpadami.
 
 
Rozmowę przeprowadzoną przez p. Magdę Kościańską z przewodniczącym Rady Miejskiej w Bogatyni, p. Arturem Oliaszem, zdominowała sprawa zmian w Komisji Rewizyjnej.
 
 
Podczas sesji Rady Miejskiej w Bogatyni 9 marca wybrano drugiego wiceprzewodniczącego, którym został p. Jakub Biniasz, otrzymując poparcie 9 radnych z 16 obecnych.
 
poniedziałek, 23 marzec 2015 17:18

Standardy lokalnych polityków

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Od lokalnych polityków – urzędników i radnych – powinniśmy oczekiwać nie tylko działań zgodnych z prawem, lecz także przestrzegania określonych standardów.

Nawet działając w zgodzie z prawem można naruszyć standardy życia publicznego. Czy są one przestrzegane, w znacznej mierze zależy od mediów i opinii publicznej.

Istnieje spora literatura poświęcona wzorcowi zachowania polityków, który w języku angielskim jest określany jako „integrity”. Zwykle to pojęcie bywa tłumaczone jako bezstronność bądź obiektywizm. We wspomnianej literaturze przedstawiane są sytuacje, w których nie doszło do złamania jakichś przepisów prawa, ale „integrity” polityka staje pod znakiem zapytania.

Są różne sytuacje, które można uznać za niekryminalne formy korupcji. Zalicza się do nich na przykład zatrudnienie radnego w spółce miejskiej albo w jednostce organizacyjnej gminy (pod warunkiem, że nie jest jej kierownikiem lub zastępcą). Radny wykonuje wówczas zadania władzy publicznej, z których później tę władzę rozlicza. Można w takim przypadku mówić o naruszeniu standardów, chociaż wszystko odbywa się w granicach prawa.

Podawany jest również przykład radnych, którzy wykonują kontrakt dla gminy, chociaż formalnie przedsiębiorstwo należy do innej osoby. Zdarza się, iż to radny faktycznie zarządza firmą, co może rodzić konflikt interesów, kiedy będzie on oceniać wykonanie gminnych inwestycji.

Istnieją regulacje ograniczające aktywność gospodarczą polityków. Jednym z tych ograniczeń jest chociażby zakaz powoływania do rad nadzorczych spółek gminnych m.in. radnych, burmistrzów, sekretarzy gminy oraz małżonków wymienionych osób. Ten zapis, jak i wiele innych, w zamyśle ustawodawcy ma charakter antykorupcyjny.

Jak można dostrzec, ustawodawca wskazał możliwe zagrożenia dla samorządu wynikające z więzów rodzinnych. Mówią o tym także przyjmowane przez rady gmin kodeksy etyczne radnych. Przykładowo artykuł 5 Kodeksu Etyki Radnych obowiązującego w samorządzie bogatyńskim mówi, że „Radni gminy Bogatynia (…) nie ulegają żadnym naciskom i żadnym zobowiązaniom wynikającym z pokrewieństwa czy znajomości.”

Tak więc od radnych winniśmy oczekiwać, iż będą unikać sytuacji, które mogłyby zostać zaliczone do niekryminalnej korupcji. Trudno nie zauważyć, że zatrudnienie w gminnej jednostce organizacyjnej albo w spółce kogoś z rodziny radnego może spowodować określone zobowiązania. To samo dotyczy działalności gospodarczej, jeśli w grę wchodzą powiązania rodzinne radnych i gminnych urzędników.

Rolą mediów jest natomiast informowanie opinii publicznej o potencjalnych zagrożeniach dla „integrity”, czyli bezstronności i obiektywizmu radnych.

Czytany 1940 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Szanowana redakcjo przecież to całe towarzystwo nie ochłonęło jeszcze po korupcji wyborczej. Zresztą nie po to ryzykowali w trakcie wyborów, by teraz rezygnowac z innych ponętnych korupcyjnych ofert. Zresztą przykłady tego już są. Potrzebna jest większa konsekwencja w wymierzaniu kar tym co łamią zasady i prawo.

  • Wyedukowane i aktywne społeczeństwo, to potężny kapitał każdego środowiska. Problem w tym, że w naszej gminie jest coraz mniej ludzi aktywnie uczących się, a aktywnośc kończy się na szemraniu po kątach. Takie rzeczy jak wymiana myśli ekonomiczno - gospodarczej , forum małej i średniej przedsiębiorczośc,i to raczej temat tabu. Wśród miejscowych polityków brak jest dobrych przykładów. Niedouczeni, nie do końca uczciwi, a wielu z nich zagubionych w nowej rzeczywistości.Trudno o jakieś pozytywne wzorce wśród bogatyńskich oligarchów, którzy do realizacji swych celów podążają na skróty i pod prąd obowiązującego prawa. Mamy do czynienia z dewaluowanym patriotyzmem który coraz trudniej zrozumiec.

  • Komu jeszcze będzie się chciało angażować społecznie.Przyjdzie ,analfabeta' , trochę kasu plus
    kolega diler równa się TRZCINIEC. Itp, niestety !!!

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com