• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Na portalu bogatynia.info.pl pojawiła się wypowiedź Wojciecha Błasiaka, jednego z kandydatów na burmistrza Bogatyni. Jak mówi Błasiak „już nie może, ale musi być inaczej”.
 
 
Pod tym krótkim tekstem można pobrać załącznik z danymi statystycznymi gminy Bogatynia za rok 2016. Przyda się nie tylko dla kandydatom na burmistrza, ale i mieszkańcom.
 
 
Pod tekstem „Według burmistrza kampania to ściema” zabrała głos jedna z mieszkanek Bogatyni. Poniżej cytujemy ten komentarz w całości, bo to świetny komentarz naszej rzeczywistości.
 
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 

IV kolumna

Wszystkich zainteresowanych, jak to przed laty wyciągano pieniądze od naiwnych przedsiębiorców, zachęcamy do zapoznania się z działalnością pewnej spółki obiecującej inwestycje.

Kontrole przeprowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w dwóch gminach województwa lubelskiego wykazały, że byli wójtowie niezgodnie z prawem umarzali podatki.

Sprawa obniżenie diet radnych, wywołana przez p. Jerzego Wiśniewskiego, nie powinna przysłonić faktu, że znacznie większe korzyści przyniosłaby rzetelna kontrola gminnych finansów.

Jakie niespodzianki można znaleźć po zmianie burmistrza, pokazuje przykład Kłodzka, które zadłużyło się na ponad 40 milionów złotych, a drugie tyle wynoszą długi spółek komunalnych.

Audyt w Urzędzie Miejskim w Piszu, rozpoczęty przez nowego burmistrza, doprowadził do wykrycia nieuczciwych metod, które stosowano podczas samorządowej kampanii wyborczej.

CBA zwróciło ostatnio większą uwagę na samorządy, gdyż są one miejscem, gdzie policja czy prokuratura – jako mocno lokalnie osadzone – nie zawsze bywają skuteczne.

„Coś tam słyszałem, jak to niby głosy miały być zbierane, ale wiadomo, że głośno się o tym nie mówiło. To teraz wszystko wychodzi na jaw i dobrze, bo nie takich nam ludzi trzeba na stanowiskach”.

Co się odwlecze, to nie uciecze – chciałoby się rzec czytając artykuł na Portalu Samorządowym, dotyczącym skazania krakowskiego urzędnika za przestępstwo z roku 2005 (sic!).

Na portalu Radia Wrocław ukazała się informacja, że prezesi gminnych spółek w Kamiennej Górze stanęli przed wyborem: albo zgodzą się na niższe wynagrodzenie, albo stracą stanowiska.

Były wójt Raniżowa został skazany na trzy i pół roku więzienia w zawieszeniu na sześć lat. Wyroki w zawieszeniu otrzymało także troje innych pracowników urzędu oraz przedsiębiorca.

Strona 8 z 25
SmartNews.Com