• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 
niedziela, 24 czerwiec 2018 14:25

Gdyby nie Burmistrz Grzmielewicz

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

24 czerwca słońce wzeszło nad Bogatynią o godz. 04:46 – honorowy patronat nad wschodem słońca objął Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Andrzej Grzmielewicz.

Mieszkańców Gminy obudził śpiew ptaków, szczęśliwych, że mogą w ten sposób włączyć się w radosny nurt życia społeczności kierowanej ku świetlanej przyszłości przez Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia Andrzeja Grzmielewicza. Niedziela… Leniwe myśli Mieszkańców Gminy zaprząta jedna myśl – cóż wybrać dzisiaj z morza możliwości oferowanych dzięki staraniom Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia Andrzeja Grzmielewicza?

A wybór nie jest łatwy. W gospodarstwach domowych trwają żartobliwe kłótnie i przekomarzania – czy wybrać się na rowerową wędrówkę po Gminie trasami rowerowymi, których powstanie Mieszkańcy zawdzięczają inwencji Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia Andrzeja Grzmielewicza? Czy też raczej skorzystać z atrakcji oferowanych przez park wokół zalewu, zrewitalizowany wysiłkiem Burmistrza Miasta i Gminy Andrzeja Grzmielewicza?

Dzień jest dosyć pochmurny, więc raczej odpada rodzinny piknik w aquaparku, który Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Andrzej Grzmielewicz wybudował wbrew wszelkim przeciwnościom. Może więc lepszy będzie spacer po centrum miasta, rozkwitającym zgodnie z planami Burmistrza Miasta i Gminy Andrzeja Grzmielewicza? Niedziela jest handlowa – warto odwiedzić nowe targowisko, które stworzył Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Andrzej Grzmielewicz.

Zostawmy Mieszkańców Gminy Bogatynia z ich beztroskimi myślami, których zazdroszczą mieszkańcy innych gmin, gdzie nie sprawuje niestety władzy Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Andrzej Grzmielewicz. Dzień w Gminie Bogatynia zdaje się być zbyt krótki, a wieczór nastaje zbyt szybko – gdybyż tak czas zechciał być posłuszny Burmistrzowi Miasta i Gminy Andrzejowi Grzmielewiczowi… Chociaż czas to pieniądz, więc może kiedyś?

Nieubłaganie nadejdzie wieczór. Przed snem wykąpią się pełne wrażeń dzieciaki tudzież dorośli Mieszkańcy, nie żałując sobie taniej wody, sponsorowanej przez Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia Andrzeja Grzmielewicza. No i lulu, Drodzy Szanowni Mieszkańcy. Nad Waszym spokojnym snem czuwać będzie Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Andrzej Grzmielewicz. Człowiek nad wyraz skromny, bez reszty oddany pracy na rzecz Mieszkańców, pobłażliwie traktujący czołobitność i hołdy, na które bez wątpienia przecież zasługuje.

PS Wbrew pozorom powyższego tekstu nie sponsorował Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Andrzej Grzmielewicz.

Czytany 1336 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Przyznam się , że nie bez obaw przyjąłem wcześniejszą informację o objęciu przez Grzmielewicza honorowego patronatu nad Mundialem 2018 w Bogatyni. Wiedząc czym kończą się wszelakie patronaty tego gościa, pomyślałem o najgorszym. Wciąż sobie jednak powtarzałem: Boże, tylko nie to, niech chociaż będzie odrobina radości. Stało się inaczej. 3 do 0 , i kicha. Szkoda mi pana Jędrusia bo przy Mundialu nie podrajcuje już, i tak mocno nadszarpniętej reputacji. Nie chcę też , by nad moim snem czuwał Pan A. G. bo w swych działaniach człek to nieobliczalny.

  • Najpierw patronat Klubowi Kibica, a po klęsce deklaracja kibicowania drużynie Niemiec i znowu porażka. Przy Mundialu Grzmielewicz nie ociepli już swojego wizerunku. Co za pech!

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com