• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 
piątek, 15 wrzesień 2017 19:11

500+ czyli dobra zmiana

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Flagowy program rządu PiS cieszy się niesłabnącym poparciem społeczeństwa. To, że państwo chce wspierać i wspiera rodziny jest jak najbardziej pozytywne i zasługuje na aplauz.

Jednak w bieżącym roku do programu wprowadzono zmiany i są to niestety poprawki, które części z beneficjentów odbiorą przywileje. Nie każdy z obywateli wie, że Ośrodki Pomocy Społecznej, korzystając z uprawnień, weryfikują złożone wnioski w Krajowej Administracji Skarbowej. Pierwotnie wnioski sprawdzano w oparciu o deklaracje podatkowe z 2014 roku. Samotne matki nie miały obowiązku udokumentowania obowiązku alimentacyjnego przez ojców dziecka.

W tym roku to zmieniono i bez orzeczonych alimentów nie można ubiegać się o 500+. W praktyce OPS-y sprawdzają, czy w trakcie trwania dofinansowania nie zmieniła się sytuacja materialna rodziny. Powoduje to, że w przypadku niezgłoszenia wzrostu dochodów zostaniemy obciążeni kosztami wypłaconego zasiłku.

W celu rozwiązania sytuacji mamy kilka dróg. Zwrot nienależnie pobranych pieniędzy, rozłożenie spłaty na raty lub umorzenie. Należy pamiętać, że każda zmiana dochodu w przypadku beneficjentów wymaga zgłoszenia. W przeciwnym razie będziemy wezwani w celu wyjaśnienia.

Nie neguję konieczności wsparcia rodzin. Jednak tzw. „uszczelnianie” dostarczy urzędnikom pracy, a obywatelom kolejnych siwych włosów na głowie.

Paweł Z.

Czytany 1146 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Ja jestem zdania ,że każdego trzeba sprawdzać wielu korzysta choć nie powinni bo jaka to samotna mama jak ma troje dzieci z tym samym tatusiem ściema jak nic ale co się dziwić po co do pracy zasuwać ja urząd kase da. Powinno być tak jak kiedyś ten co pracuje i płaci to ma a nie na odwrót. Niech sobie te samotne do pracy pójdą i niech zarobią na te 500+

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com