• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 
piątek, 21 wrzesień 2018 19:30

Coś w rodzaju słomianej plaży

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Doceniając znaczenie rolnictwa w gospodarce gminy Bogatynia, zwracamy się do burmistrza z pytaniem, dlaczego bogatyńskie dożynki będą trwać tylko dwa dni?

Przypominamy, że na sesji Rady Miejskiej 27 sierpnia zwiększono wydatki na imprezy kulturalne o 300 tys. zł. Jak można sądzić, chodzi o kwotę przeznaczoną na gminne dożynki.

Jeżeli sobie dobrze przypominamy, według burmistrza na Karbonalia 2018 gmina wydała nieco ponad 300 tys. zł. Jednak za tę kwotę zorganizowano imprezę trzydniową, uświetnioną występami dwa razy większej ilości gwiazd niż to przewidziano na dożynkach.

Uważamy to za niesprawiedliwość. Dlaczego impreza, o której mieszkańcy potocznie mówią „Dożynalia”, nie będzie trwała trzy dni? Owszem, według Głównego Urzędu Statystycznego udział rolnictwa i łowiectwa w dochodach gminy Bogatynia oscyluje wokół 0,1%. Czy to jednak wystarczający powód, aby rolnicze święto potraktować gorzej niż dni węgla i energii?

Musimy również zapytać, dlaczego bogatyńskie rolnictwo wcześniej nie było bardziej doceniane? To zdumiewające, że z właściwym zrozumieniem znaczenia rolnictwa musieliśmy czekać aż do schyłku trzeciej kadencji burmistrza Grzmielewicza. No ale lepiej późno niż wcale.

Niemniej przy okazji chcemy zwrócić uwagę na poważne niedociągnięcie. Otóż podczas dożynek na mieszkańców czekać będzie „coś w rodzaju słomianej plaży”. Pięknie, tyle że impreza będzie się odbywać na stadionie przy ulicy Sportowej. Trochę dziwnie mogą wyglądać ludzie biegnący wte i wewte na basen, aby zażyć jesiennej kąpieli.

Dlaczego więc imprezy nie zorganizowano na kąpielisku? Tak pięknie można by wykorzystać ten nieużytek. No, cóż, mamy nadzieję, że gmina zadba przynajmniej o kolorowe ręczniki, ozdobione ludowymi wzorami.

Czytany 942 razy

Biorą udział w konwersacji

  • hahaha dobre ...
    SZACUN

  • Gość (Zbigniew)

    Zgłoś

    Chłopy potęgą są. To dzięki nim gmina zbożem stoi. Plon Ci niesiemy gospodarzu gminy, tegoroczny deficyt budżetowy , oraz dług Twojego 12 letniego urzędowania w wysokości prawie 70 ml. zł. Sam tego nie udźwigniesz , ale podziel to równo i sprawiedliwie na następne pokolenia. Niech nasze dzieci i wnuki pamiętają o wielkim Andrzeju rozpustnym. Niech wieść niesie , że to obrzydliwe kuny, szczury i myszy wyczyściły skarbiec kiedy Jaśnie Pan spał i o niczym nic nie wiedział. Świętujmy nie dwa , ale kilka dni jak na góralskim weselu. Cieszmy się z własnej głupoty i obojętności .W końcu jeszcze żyjemy. Bęc po rogach byka śmiało. Nikt tu nie wie,co się komu w końcu stało . Plon ci niesiemy ....

  • Gość (Sprawiedliwy)

    Zgłoś

    Słyszałem, że na otwarciu basenu Paraolimpijczyk, które rzekomo było pod koniec czerwca jako pierwszy na główkę do niego wskoczył niejaki Andrzej G. Sęk w tym, że na w/w otwarcie wykonawca jeszcze wody nie zdążył napuścić. W efekcie burmistrz miał taki ból głowy, że zapomniał co ile kosztuje w bogatyńskich inwestycjach a przede wszystkim z bólu zapomniał wykonawcy naliczyć kar. Do dzisiaj ma taki szum w głowie, że nie pamięta ile wydaje na plenerowe imoprezy typu karbonalia, czy dożynalia itp.

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com