• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 
niedziela, 16 wrzesień 2018 20:21

Bogatynia gminą najdrożej zarządzaną

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Dane Urzędu Statystycznego we Wrocławiu ukazują, że gmina Bogatynia na tle gmin powiatu zgorzeleckiego wypada fatalnie – ma najdroższą administrację i najmniej inwestuje.

Według danych za rok 2016 gmina Bogatynia miała najwyższe wydatki na jednego mieszkańca – w końcu jest jedną z najbogatszych gmin w Polsce. Zgorzelec (gmina miejska) wydawał dwukrotnie mniej, podobnie jak Pieńsk. Gminy Zawidów, Sulików i Węgliniec wydawały na mieszkańca od 55 do 60% kwoty wydawanej w Bogatyni, a w gminie wiejskiej Zgorzelec ok. 75%.

Czy bogactwo gminy Bogatynia uzasadnia ogromne koszty administracji? W przeliczeniu na jednego mieszkańca administracja gminy miejskiej Zgorzelec kosztuje dwuipółkrotnie mniej. Dwukrotnie tańsza jest administracja w Pieńsku Węglińcu i Zawidowie, prawie dwukrotnie tańsza w Sulikowie, natomiast w gminie wiejskiej Zgorzelec jest tańsza o jedną czwartą (dane za rok 2014).

Wydawać by się mogło, że mając ogromny budżet gmina Bogatynia powinna najwięcej inwestować. Tak jednak nie jest – w roku 2016 Bogatynia przeznaczyła na inwestycje zaledwie 4,1% wydatków (sic!). Proporcjonalnie więcej wydano nawet w gminie miejskiej Zgorzelec, bo 4,3%. To jednak nic w porównaniu z pozostałymi gminami – Sulików na inwestycje przeznaczył 5,3% wydatków, Pieńsk 9%, Zawidów i Węgliniec po 15,5%, a gmina wiejska Zgorzelec 16%.

Co jest rzeczą godną podkreślenia, w 2016 roku koszty administracji w gminie Bogatynia wyniosły 11,6% wydatków budżetu. Oznacza to, iż na inwestycje wydano kwotę niemal trzykrotnie mniejszą.

Można też spojrzeć na rzecz z innej strony. Otóż najpoważniejszym wydatkiem w bogatyńskim budżecie są koszty oświaty. Na utrzymanie wszystkich przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów w roku 2016 wydano 24,2% budżetu – utrzymanie administracji stanowiło zatem prawie połowę tej kwoty. A przecież do tego należy doliczyć koszty zarządzania spółkami komunalnymi.

Bogatynia marnuje swój potencjał w wyjątkowy sposób. Pozostałe gminy powiatu zgorzeleckiego na oświatę wydają większy procent budżetu – w gminie miejskiej Zgorzelec nawet 34%, a w Zawidowie aż 37,4%. Dlaczego więc Bogatynia, której na inne wydatki pozostaje znacznie więcej pieniędzy, tak mało inwestuje? Co się właściwie z naszymi wspólnymi pieniędzmi dzieje?

To tylko dwa z wielu pytań, które mieszkańców gminy Bogatynia powinny zastanowić przed wyborami samorządowymi.

Czytany 395 razy

Biorą udział w konwersacji

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com