• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 
piątek, 06 lipiec 2018 20:53

Burmistrz nie widział zagrożenia

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Zwiezienie do Bogatyni kilkudziesięciu tysięcy ton odpadów spowodowało poważne zagrożenie dla środowiska – czy burmistrz Grzmielewicz jest temu współwinny?

Dla jasności przypomnijmy w skrócie najważniejsze fakty. Spółka Revita Bio podjęła działalność w Bogatyni na przełomie 2013/2014 na podstawie decyzji starosty zgorzeleckiego. Decyzje dotyczyły zezwolenia na zbieranie odpadów oraz pozwolenia na wytwarzanie i przetwarzanie odpadów.

Wcześniej spółka musiała jednak zwrócić się do gminy Bogatynia. Wnioskiem z 13 grudnia 2013 r. Revita Bio wystąpiła do burmistrza o wydanie decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia, które m.in. miało polegać na produkcji paliwa z biomasy (pelletu).

19 grudnia 2013 r. burmistrz wydał decyzję o odmowie wszczęcia postępowania – uprzednio należało zasięgnąć opinii regionalnego dyrektora ochrony środowiska, czego (sądząc po odstępie czasu) zapewne nie uczyniono. Być może burmistrz w dobrej wierze chciał szybko umożliwić podjęcie produkcji, ale dlaczego o pozyskaniu inwestora nie informowano opinii publicznej?

Pierwsze sygnały o możliwych nieprawidłowościach i „bombie ekologicznej” przy ulicy Zgorzeleckiej pojawiły się w sierpniu 2014 roku. Opozycja w Radzie Miejskiej domagała się przedstawienia informacji na temat działalności Revity, lecz nie otrzymała wyjaśnień. Czy burmistrz zareagował na te sygnały? Ustawa Prawo ochrony środowiska mówi, iż burmistrz sprawuje kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska w zakresie objętym jego właściwością. Czy przeprowadzono w zakładzie Revity kontrolę? Nic o tym nie wiemy, a taką możliwość daje przecież burmistrzowi wspomniana ustawa.

Co godne uwagi, jeszcze przed sesją Rady Miejskiej z 28 kwietnia 2015 r. w mediach pojawiły się informacje dotyczące wcześniejszej działalności pani prokurent Revity Bio. Jednak na tejże sesji burmistrz mocno poparł iluzję o planach budowy ciepłowni. Radni dopiero na początku czerwca 2015 roku odwiedzili Revitę, stwierdzając, że niczego tam się nie produkuje.

6 lipca media obiegła informacja, że po pożarach na składowiskach w Zgierzu i Trzebini do gleby trafiły różne szkodliwe substancje. Może to doprowadzić do wtórnego skażenia wód podziemnych, zagrażając zdrowiu mieszkańców. A co właściwie znajduje się na składowisku Revity? Nie wiadomo. Zagrożenie jest możliwe, i jeśli nawet wynika z naiwnej wiary w realność przedsięwzięcia, to przecież szybka reakcja mogła ograniczyć ilość przywiezionych odpadów. Zaś o tym, czy burmistrz jest w tej sprawie współwinny, niech rozstrzygnie Czytelnik.

Czytany 517 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Jeśli już, to z pewnością nie dopełnił spoczywających na nim obowiązków. Oczywiście że jest winny sprowadzenia na mieszkańców i środowisko dużych rozmiarów zagrożenia dla zdrowia i życia. Pamiętamy jak chełpił się wielkim śmieciowym biznesem. Dzisiaj ma amnezję.

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com