• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Zwracamy się do policji i wszystkich mieszkańców gminy Bogatynia z apelem o podjęcie działań, które uniemożliwią powtórzenie się procederu handlu głosami w wyborach samorządowych.
 
 
Jak podaje profil FB „Bogatynia jakiej nie znacie”, wniosek jednego z mieszkańców o udzielenie informacji publicznej burmistrz potraktował w stylu godnym Monty Pythona.
 
 
Według rankingu samorządowego pisma „Wspólnota” Bogatynia w roku 2017 znalazła się pod względem dochodów na 10 miejscu w kategorii obejmującej „miasta inne”.
 
 
Na profilu FB „Bogatynia jakiej nie znacie” pojawiła się informacja, że do inspektora nadzoru budowlanego wpłynęło zawiadomienie dotyczące mostu na ulicy Kościuszki w Bogatyni.
 
 
Zważywszy wzrastające koszty budowy bogatyńskiego basenu należy postawić pytanie: czy nie bardziej sensowna była rewitalizacja zalewu i stworzenie tam ośrodka rekreacji?
 
 
W pewną konsternację wprawiły nas słowa burmistrza Grzmielewicza o domach przysłupowych, wypowiedziane w relacji Telewizji Bogatynia „Przysłupy coraz ładniejsze”.
 
 
Po zaznaczeniu na popularnej stronie zinfo.pl wiadomości lokalnych z Bogatyni pojawiają się artykuły dobitnie ukazujące zasługi obecnej władzy w promocji naszej gminy.
 
 
Zdjęcie pokazujące, w jaki sposób niektórzy mieszkańcy rozumieją segregację odpadów, zostało wykonane w niedzielę 29 lipca po południu na ulicy Styki w Bogatyni.
 
czwartek, 26 kwiecień 2018 18:18

Niejasny status budowy kąpieliska

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W trakcie rozmowy na antenie ArtRadia 26 kwietnia burmistrz stwierdził, że gmina się odwołała od niekorzystnej decyzji nadzoru budowlanego – ale sprawa nie jest całkiem czytelna.

Nieco upraszczając z racji braku miejsca i dla przejrzystości: Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego 6 marca 2018 r. stwierdził nieważność decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 15 grudnia 2017 r., zatwierdzającej projekt budowlany basenu miejskiego w Bogatyni. Na decyzję WINB gminie przysługiwało odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego za pośrednictwem WINB w terminie 14 dni od dnia doręczenia.

Jak wynika z uzasadnienia decyzji, w trakcie postępowania nadzwyczajnego gmina składała wnioski dowodowe, oczekując przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego. Takie oczekiwanie WINB uznał za bezzasadne, stwierdzając, że badał, czy PINB – przy zgromadzonym materiale dowodowym – wydał prawidłową decyzję. Zdaniem WINB decyzja PINB została wydana „w warunkach rażącego naruszenia prawa”.

WINB szeroko przywoływał orzecznictwo NSA i SN, przypominając, iż rażące naruszenie prawa to naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności: „W konsekwencji stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować”.

WINB podkreślił, że PINB „objął opłatą legalizacyjną wyłącznie fragment samowolnej inwestycji – płytę fundamentową pod budynek stacji filtrów. W konsekwencji dokonano opłaty legalizacyjnej w wysokości 25 000 zł”. Taka opłata jest według WINB rażąco zaniżona, gdyż powinna ona wynieść 250 tys. zł. Tym samym zdaniem WINB gmina nie uiściła opłaty legalizacyjnej, a więc „rażącym naruszeniem prawa jest wydanie przez PINB decyzji zatwierdzającej projekt basenu”.

We wspomnianej wyżej radiowej rozmowie burmistrz mówił, że gmina złożyła odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Tyle że portal bogatynia.info.pl ustalił, iż 6 kwietnia do GUNB wpłynęło zażalenie gminy na postanowienie WINB, ale z „brakiem formalnym”, więc zażalenie należy uzupełnić. 13 kwietnia gmina złożyła do GUNB odwołanie od decyzji WINB, lecz należało je złożyć za pośrednictwem organu, który ją wydał, w ciągu dwóch tygodni. Czy zatem gmina skutecznie broni się przed wysoką karą?

Burmistrz wprawdzie zapewnia, że odwołując się gmina mogła kontynuować prace, ale w świetle powyższego legalność inwestycji wciąż budzi wątpliwości.

Czytany 691 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Panie redaktorze. Jako mieszkaniec Bogatyni nie mogę się zgodzić na to, że p. Grzmielewicz notorycznie łamie prawo przez to obrażając i lekceważąc notorycznie bogatyńską społeczność. Jeszcze raz chciałem zaznaczyć, że wszyscy mieszkańcy chcą żeby w naszej gminie było kąpielisko lecz większość społeczeństwa nie zgadza się na to żeby urzędnik który jest na stanowisku Burmistrza łamał prawo lekceważąc, kłamał i z pogardą odnosząc się do mieszkańców którzy zwracają mu uwagę, że postępuje niegodnie i źle reprezentuje naszą gminę na tym stanowisku.

  • Pani Redaktor. Jako mieszkanka Bogatyni zgadzam się na jakąkolwiek budowę kompieliska, nielegalną albo legalną. Latem jak są upały to muszę z dziećmi do Czech albo Niemiec *********ć a nie mam samochodu to mam z tym duży problem. Niech ten basen w końcu powstanie, legalnie czy nielegalnie, mam to w DU.IE! Chcę basen kąpielisko akwapark cokolwiek.

  • Gość (Iwan)

    W odpowiedzi na: Gość (Rybka) Zgłoś

    Pani Rybko proponuje kąpiel w wannie u Wiśniewskiego podobno zbliża się termin kompieli w stowarzyszeniu ... chłodna woda i do tego darmowa Z miejskiego hydrantu wzbogacona wata cukrowa i gofrem ... a i najważniejsze miejska kompiel pod patronatem Andrzeja Grzmielewicza ... może otrzyma pani jeszcze ostatni egz. Kroniki powodzi z osobista dedykacja

  • do Iwana
    ja chcę basen a ty chcesz władzy. o co z tym Wiśniewskim ci chodzi. Człowieku chcę z dziećmi pujść na basen w Bogatyni tak trudno zrozumieć ci to.

  • Gość (Sprawiedliwy)

    Zgłoś

    Jestem zaskoczony wypowiedzią Rybki. No cóż skoro uważa pani, że nielegalnie wybudowane kąpielisko jest dobrem to mogę tylko pogratulować. A z drugiej strony czy jest pani pewna, że będzie ono bezpieczne? Może tak może nie - rozumiem, że jak wysyła pani swoje ukochane dzieci na wakacje to również nie zwraca pani uwagi na to czy autobus, którym mają jechać na kolonię jest w myśl prawa sprawny i ma ważny przegląd. Bo niech ten autobus w końcu pojedzie sprawny czy nie sprawny bo pani ma to w d...ie. Chce pani aby dzieci wyjechały na kolonię, obóz gdziekolwiek.
    Ja też chcę basenu czy kąpieliska w Bogatyni ale pod warunkiem, że będzie bezpieczne dla mnie i moich bliskich, będzie budowane wg zatwierdzonej dokumentacji i pod kontrolą osób z odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi oraz powołane do tego organy. Nie jestem tak odważny jak pani i nie wyślę kochanych dzieci autobusem bez hamulców lub z łysymi oponami i luzami w zawieszeniu bo jest mi to obojętne i jak pani to określiła w powyższej wypowiedzi - czyli ma to w d...ie. Są reguły i zasady prawne, które gwarantują nam bezpieczeństwo i czy się to komuś podoba czy nie łamać ich nie wolno. Owe zasady służą nam, gwarantują bezpieczeństwo zdrowia i życia. Nie wszystkim jest to obojętne a takie zachowanie jak reprezentuje pani prowadzi do rozprzestrzeniania się anarchii, do której tacy ludzie jak pani się przyczyniają. Nie wiem czy to jest przejaw braku wiedzy, niedouczenia, znieczulicy, czy po prostu zwykłej głupoty.

  • panie Sprawiedliwy jak Pan Bóg robił Kristinę w Czechach to miał pozwolenie na budowę. Bzdury gadasz, na glinianki chodziłam się kąpać i było dobrze. W legalnych basenach ludzie toną bo ratownik się za du.ami oglądał. Basen mi dajcie. Drogi panie może jestem niedouczona ale wiem że autobusy z łysymi oponami mają wszystkie dokumenty ok tylko kierowca to CH.J

  • Gość (Sprawiedliwy)

    W odpowiedzi na: Gość (Rybka) Zgłoś

    Widzę, że panią jak Bóg robił to zapomniał dodać zdrowego rozsądku. A nawiasem pisząc przyroda stworzona przez Boga poradzi sobie sama i z każdym a co ciekawe zrobi to bezwzględnie i bezlitośnie (mieliśmy tego przykład w 2010). Wówczas wyszły wszystkie zaniedbania władz lokalnych i nie tylko. Prawdopodobnie ma się pani za osobę inteligentną więc proszę się tak zachowywać niestety po pani wypowiedzi tego nie widać. Skoro są regulacje prawne to należy je przestrzegać i szanować inaczej nastąpi chaos - jednym słowem dziki zachód. Dzięki prawu mamy wszyscy poczucie względnego bezpieczeństwa. Stwierdzenie ...dajcie mi basen... jest dziwne i dwuznaczne, ze swojej strony nie życzę pani aby ktoś kiedykolwiek musiał pani basen podawać bo coś pękło na dziko budowanym kąpielisku stworzonym przez Grzmielewicza a nie przez Boga.

  • Gość (( Rybka))

    Zgłoś

    panie Sprawiedliwy, mam nadzieję że basen powstanie, budowa idzie ale widzę że na lato nie zdążą, po mojemu to wrzesień jakimś cudem może woda w basenie będzie. Dla mnie nie ma znaczenia kto to wybuduje i jakie papierki są potrzebne. Pan może będzie w nowej kadencji radnym albo może i burmistrzem nie wiem. Pan się bardzo stara i jako prosty człowiek pana proszę aby pan mnie nie obrażał

  • Gość (Sprawiedliwy)

    W odpowiedzi na: Gość (( Rybka)) Zgłoś

    Jeżeli obraziłem to przepraszam, jeżeli swoimi wypowiedziami prowokuje mnie pani to ja mogę czuć się urażony. Jeżeli chodzi o budowę basenu to jak najbardziej jestem za ale nie tak jak to się robi u nas w Bogatyni. Czasu było dużo do realizacji tego zadania może nawet nadto bo przecież Grzmielewicz zapowiadał już w kampanii wyborczej na 1 kadencję, że wybuduje Aqua Park. Dlaczego dzisiaj pod koniec 3 kadencji się tak spieszy z jakimś tam kąpieliskiem a nie z obiecanym Aqua Parkiem i robi wszystko pochopnie, czyżby znów wabił ludzi kiełbasą wyborczą (która moim zdaniem już zaczyna mocno śmierdzieć). Szkoda i żal serce ściska, że jest taki bałagan i do tego bez zdania racji za legalizację tego pośpiechu zapłacą mieszkańcy gminy bo urzędnik wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością i niegospodarnością. Marnotrawienie ćwierci miliona złotych tylko po to aby wybudować za wszelką cenę swego rodzaju mauzoleum obecnego mera przy klace jego skorumpowanych radnych jest głupie i pozbawione wszelkiego rozsądku. Ubolewam, że są ludzie, którzy popierają taki sposób działania. Napawa mnie to obrzydzeniem i odrazą - gdyby dopełniono formalności w terminach złożono wnioski o pozwolenie na budowę to w kasie gminy pozostałoby 250000,- zł (które można wydać sensownie a nie oddać darmo bo się ignoruje prawo) a do tego dodać niejasne sprawy z siecią ciepłowniczą i przyłączem wodociągowym to uzbiera się konkretna sumka. W specyfikacji istotnych warunków zamówienie te elementy miały być ujęte w zadani całościowo dzisiaj jest zupełnie inaczej, władza pieje innym głosem, porażkę przekuwa w sukces a pani ich popiera tak jak by była jednym z nich. Kolejne błędy kolejne zmarnowane pieniądze gminne. Czas realizacji był nierealny bo są w budownictwie terminy, których nie da się przeskoczyć beton wiąże tyle ile ma wiązać i nie da się tego procesu zbytnio przyśpieszyć nawet gdyby burmistrz stał na głowie i klaskał. Kto nie zna specyfiki robót budowlanych to wierzył w garbate anioły kto zna arkana budownictwa wiedział i wie, że cel nie zostanie osiągnięty w wyimaginowanym przez burmistrza terminie. Czy takie pospieszne działanie jest warte tych pieniędzy a może Gdyby robiono to z głową, zdrowym rozsądkiem i myślą o mieszkańcach gminy oraz szeroko pojętym interesem społecznym to za te pieniądze może byłby basen trochę później ale o znacznie wyższym standardzie niż obecnie budowany - kto wie czy nie całoroczny Aqua Park. Niestety tego się nie dowiemy gdyż nawet rajcowie nie wiedzą co burmistrz buduje - oby się nie okazało, że budują ogromny zbiornik na szambo, bo nadzór budowlany nie dopuści obiektu do użytkowania.

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com