• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Komisarz Wyborczy Michał Chudzik zwołał I sesję Rady Miejskiej w Bogatyni na 21 listopada 2018 r. na godz. 10.00. Sesja odbędzie się w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy.
 
 
Rozpoczęte w ubiegłym tygodniu oczyszczanie rzeki Miedzianka od Markocic do ulicy Turowskiej wypada uznać za pozytywny efekt wyborów – szkoda, że tak późno dostrzeżono problem.
 
 
Powyższe zdjęcie jest już nieaktualne. Zalegające od wielu miesięcy szczątki rozbitej szyby z wiaty przy byłym sklepie Carrefour w Bogatyni zostały wreszcie uprzątnięte.
 
 
Obiekt przy ulicy Skłodowskiej w Bogatyni, który miał być przeznaczony na świetlicę, otwarto całkiem dosłownie – drzwi prowadzące do budynku zostały wyrwane.
 
 
11 listopada w żyjącej jeszcze wyborczymi emocjami Bogatyni będzie mieć w tym roku nieco odmienny i szczególny wymiar. W związku z tym chcemy coś Państwu przypomnieć.
 
 
„CBŚP zatrzymało byłego sekretarza bogatyńskiego samorządu” – taką informację podał 7 listopada portal zgorzelec.info. Nieoficjalnie wskazuje się dwa powody zatrzymania.
 
 
6 listopada 2018 r. złożyłem na policji zawiadomienie o rozsyłanych do mieszkańców gminy Bogatynia SMS-ach szkalujących Komitet Wyborczy Wyborców Wojciecha Błasiaka.
 
 
Dziękuję. Przede wszystkim dziękuję tym mieszkańcom naszej gminy, którzy oddali na mnie głos. Tym, którzy zdecydowali się uczynić razem ze mną drugi krok.
 
środa, 11 kwiecień 2018 19:38

Jeszcze o kosztach obligacji

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Na sesji Rady Miejskiej w Bogatyni 11 kwietnia podano informację, że koszt obsługi obligacji wyniesie w latach 2018 – 2028 niespełna 3,5 mln zł. Miejmy nadzieję, że nie więcej.

Przypomnijmy, że gmina zamierza pozyskać z emisji obligacji 14 mln zł. W latach 2019 – 2022, czyli zanim gmina przystąpi do wykupu obligacji, rocznie gmina miałaby – według informacji skarbnika gminy – płacić 462 tys. zł (w roku 2018 miałoby to być 231 tys. zł, czyli za pół roku). Od roku 2023 koszt obsługi będzie systematycznie maleć.

Jak czytamy w uchwale Rady Miejskiej, oprocentowanie obligacji będzie zmienne, równe stawce WIBOR6M, ustalonej na dwa dni robocze przed rozpoczęciem okresu odsetkowego, powiększonej o marżę. Oprocentowanie papierów dłużnych gmin ustalane jest najczęściej w oparciu o sześciomiesięczną stawkę WIBOR, czyli stawkę zmienną stanowiącą koszt pozyskania pieniądza na rynku międzybankowym. Marża zależy od wiarygodności jednostki oraz znaczenia transakcji dla banku (emisje w 90% obejmowane są przez banki).

Informacje skarbnika gminy Bogatynia pozwalają obliczyć, że przyjęto średnie oprocentowanie w wysokości 3,3%. Chcielibyśmy wierzyć, iż nie będzie ono wyższe, zważywszy choćby zmienność stawki WIBOR. Według dostępnych informacji, w ostatnich latach obligacje komunalne były oprocentowane zasadniczo w widełkach 3,5 – 6,7 proc, natomiast średnie oprocentowanie wynosiło około 5,4 proc. Tak więc przyjmując jako podstawę obliczeń oprocentowanie w wysokości 5,4% otrzymalibyśmy koszt obsługi obligacji Bogatyni w kwocie około 5,7 mln zł.

W świetle powyższego założenie, że koszt obsługi obligacji wyniesie 3,5 mln zł, należy uznać za optymistyczne. Co nie zmienia istoty rzeczy – de facto gmina zamierza po raz kolejny zadłużyć się na potężną sumę, a za niegospodarność zapłaci podatnik. Gdyby bowiem w latach ubiegłych nie sięgano tak ochoczo po kredyty i rozważniej wydawano pieniądze, nie trzeba by dzisiaj emitować obligacji.

Ostatecznie 3,5 mln zł (oby tylko) też piechotą nie chodzi. A pozyskane takim kosztem 14 mln zł też przecież kiedyś będzie trzeba oddać. Niestety gmina od lat płaci potężny haracz odsetkami od kredytów – tylko z tego tytułu (nie licząc pożyczek) podatnik musi w roku 2018 wyłożyć 1,5 mln zł. Dawne zobowiązania są spłacane kolejnymi – również środki pozyskane z obligacji mają być m.in. przeznaczone „na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań”.

Czytany 636 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Do życia z długami idzie się przyzwyczaić, trzeba tylko udawać ,że tych długów nie ma. A najlepiej przyjąć założenie że te długi będzie spłacać kto inny. Trzeba jednak się zgodzić że koszt obsługi obligacji to pokaźna kwota. Niegospodarność i rozrzutność kosztuje. Ale kto by się martwił o jakieś tam kilka milionów.

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com