• Register

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

      
      
 
Burmistrz informując, że na oświatę Bogatynia przeznacza połowę budżetu, choć w rzeczywistości przeznacza jedną czwartą, podważył wiarygodność swojego wyborczego przesłania.
 
 
Jerzy Stachyra na profilu FB swojego komitetu ostrzegł pracowników obsługi i administracji w oświacie, aby nie ufali obietnicom w sprawie podwyżek, które mieliby otrzymać.
 
 
W książeczce, która trafiła do bogatyńskich domów, burmistrz informuje, iż gmina przeznacza na oświatę 50% budżetu. To gruba pomyłka – trudno rządzić gminą nie znając wydatków.
 
 
Powyższe zdjęcie zostało wykonane 18 października na rogu ulic Styki i Zamoyskiego w Bogatyni – 100 metrów od siedziby Straży Miejskiej i blisko domu, gdzie mieszka burmistrz.
 
 
Już się martwiliśmy, że przed wyborami urząd nie zdąży wydać kolorowej książeczki z bajeczkami – ale jest. Trafiła wreszcie do skrzynek pocztowych, żeby nie powiedzieć pod strzechy.
 
 
Władze samorządowe mają mnóstwo sposobów, które pozwalają wpływać na opinię publiczną. Z tego powodu mieszkańcy nie zawsze wiedzą, w jakim stanie jest faktycznie gmina.
 
 
Oceniając dwunastoletnią epokę rządów obecnego burmistrza nie zaszkodzi mieć na uwadze, że poprzednie władze Bogatyni miały na koncie całkiem sporo osiągnięć.
 
 
Nieco obraźliwie i lekceważąco wobec innych kandydatów zabrzmiały słowa obecnego burmistrza, który na antenie ArtRadia określił kampanię wyborczą jako „ściemę”.
 
wtorek, 03 kwiecień 2018 19:50

Nieporozumienie w sprawie drogi

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

„Gazeta Wojewódzka” z 3 kwietnia podjęła temat remontu drogi z Bogatyni do Opolna-Zdroju. Jak się okazuje, doszło do nieporozumienia w sprawie remontu fragmentu tej trasy.

W tekście autorstwa p. Karoliny Niemczyk czytamy, że remont drogi powiatowej 2361D na odcinku Bogatynia – Opolno-Zdrój miał kosztować 6 mln zł. Po 1,5 mln zł miały wyłożyć powiat i gmina Bogatynia, a reszta pochodzić miała z dofinansowania Urzędu Marszałkowskiego. Jednak powiat zgorzelecki znalazł się na liście rezerwowej, na 21 miejscu w kolejce samorządów oczekujących na dotację.

Niemniej – zdaniem p. Urszuli Ciupak, starosty zgorzeleckiego – wciąż istnieje szansa otrzymania dotacji, lecz bez partycypacji gminy Bogatynia remontu nie uda się wykonać. Ponieważ Bogatynia wycofała się z projektu, również starostwo wycofało swoje 1,5 mln zł, ale ma „pewną zarezerwowaną kwotę”, tyle że musi czekać na „ewentualną dotację ze strony wojewody”.

Z kolei p. Marcin Peremicki, rzecznik bogatyńskiego urzędu, przekonuje, iż główną przyczyną braku modernizacji drogi są zaniedbania starostwa, które nie uzyskało dotacji. W tej sytuacji gminie „nie pozostało nic innego, jak zdjąć środki z tego zadania”. Przy tym – zdaniem rzecznika – koszty remontu przedstawione przez powiat są „wręcz astronomiczne”, ale „nie nam to oceniać, taki był kosztorys inwestorski starostwa”.

Starosta Ciupak poinformowała ponadto, że zawarła z burmistrzem Bogatyni wstępne porozumienie, które miało polegać na dołożeniu do inwestycji jeszcze po 500 tys. zł. W ten sposób – dzięki złożeniu się po połowie – można było zrealizować część remontu za 4 mln zł. Według starosty „wszystko jednak zakończyło się nieporozumieniem”.

Czytany 913 razy

Biorą udział w konwersacji

  • Gość (Eryk Choleryk)

    Zgłoś

    Na drodze krajowej do Sieniawki nie dzieje się nic. Jakiś pomysłowy Dobromir na pobocza sypie syf. Tirowcy robią chlew. Tak trzymać, trzymać. Polska kwitnie śmieciami i ogólnie syf em. Gmina kpi z tych co opuszczają to dziadostwo. Rzałosne banery z hasłem,, Żegnamy i zapraszamy ponownie". Do czego. KUR.... DO CZEGO. .?.

Skomentuj

0
warunki użytkowania.
SmartNews.Com